163040246 128608399269625 1538684182624576779 n

Partnerzy

podkarpacie
ustrzyki
besko
ebukowsko-jpg
izagorz-jpg
etyrawa-jpg
ekomancza-jpg
lesko
zarszyn
brzozow
wbieszczadach.net
wsanok
 

Zostań

Zostań fotoreporterem ezarszyn.pl Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz zdjęcia, nakręciłeś film bądź napisałeś ciekawy artykuł i chcesz go opublikować? Bądź pierwszy i napisz do nas!
Kontakt z redakcją:

E-mail: redakcja@ezarszyn.pl

Tel. 502 920 384
Tel. 782 795 602
 

Pod patronatem

LOGO ORKIESTRY

logo posada

Reklama

Poprzeczka, która zmieniła oblicze meczu

SANOK / Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok po raz kolejny wzbudzili sporo emocji w zgromadzonych kibicach Areny Sanok. Przez połowę meczu sanoczanie razili nieskutecznością i przegrywali 0:2, by w ciągu 11 sekund doprowadzić do wyrównania. W trzeciej tercji zdominowali przeciwnika zdobywając cztery bramki. Cztery gole było autorstwem ataku Cameron-Brown-Sliwinski.
 
1c0f8a5e50d8c974f556fd016a2cc8ef
Pierwszego gola zdobyli oświęcimianie gdy w 9 minucie Wanat podał gumę pod bramkę tam przepychający się Budzowski ze Sproulem trącili krążek, który do siatki skierował bez problemu Patryk Malicki. Ale to sanoczanie mieli więcej okazji klarownych do zdobycia bramki, lecz nieskutecznie próbował Marek Strzyżowski, Robert Kostecki czy Jared Brown. Szczególnie "Fryzjer" zmarnował dogodną sytuację gdy leżący Przemysław Witek wygarnął rakiem jego strzał z najbliższej odległości.
 
Od początku drugiej odsłony ponownie gospodarze ruszyli do ataków, jednak ich akcje nie znalazły drogi do bramki a do tego w połowie meczu nadziali się na kontrę oświęcimian gdy Jan Danecek w sytuacji sam na sam został sfaulowany przez Joniego Tuominena. Karnego na bramkę wykorzystał Lubomir Vosatko gdyż czeski napastnik zjechał do szatni.
 
W 31 minucie miała miejsce rzadko spotykania sytuacja na lodowych taflach. Mateusz Adamus huknął w poprzeczkę, z kontrą od razu wyszedł Samuel Roberts (w tym czasie sędzia sygnalizował, że będzie sprawdzał wideo w najbliższej przerwie w grze). Kanadyjczyk przejechał całe lodowisko i wykorzystał złe ustawienie Przemysława Witka, któremu po raku krążek wpadł za linię bramkową. Sędzia po analizie wideo nie dopatrzył się krążka w bramce po strzale zawodnika Unii, a więc gol kontaktowy dla gospodarzy mógł zostać uznany. Co byłoby gdyby w tym samym czasie krążek był za linią bramki Skrabalaka a później to sanoczanie zdobyli gola? Wtedy według przepisów czas zostałby cofnięty do akcji Unii i to oni zdobyli by bramkę na 0:3, a gol dla Sanoka musiałby zostać anulowany. Ciekawa a zarazem niespotykana sytuacja.
 
To był przełomowy moment meczu gdyż sanoczanie 11 sekund po kontaktowej bramce zdołali wyrównać za sprawą Sliwinskiego.
 
W ostatnich dwudziestu minutach gospodarze rozwiązali worek z bramkami i czterokrotnie pokonali Przemysława Witka. Trzy z nich zdobyli w liczebnej przewadze. Na prowadzenie hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok wyszli w 42 minucie gdyż z nadgarstka pod poprzeczkę pociągnął Bryan Cameron. Kolejne bramki były dziełem Quinna Sproule, Nathana Sliwinskiego i ponownie Bryana Camerona. 
 
- Sanoczanie byli dzisiejszego wieczoru zdecydowanie lepszym zespołem. Mieli dużo sytuacji, co później przełożyło się na stracone przez nas bramki. Szkoda, że nie udało się zdobyć trzeciej bramki która mogła podłamać gospodarzy. Gramy jednak dalej i walczymy w kolejnych meczach o punkty - mówił po meczu Peter Tabacek, napastnik KS Unii.
 
- Nasz bramkarz rozegrał świetne spotkanie jak i również wszystkie cztery formacje. Nathan w naszym ataku pokazał się z dobrej strony, myślę że coraz lepiej wygląda nasza gra chociaż gonimy wynik to pokazuje charakter - dodał Jared Brown, napastnik STS Sanok.
 
Po meczu powiedzieli:
 
Kari Rauhanen (trener Ciarko PBS Bank): Pierwszy krok w tym meczu zrobiła Unia, wychodząc na dwubramkowe prowadzenie. Jestem zadowolony z postawy mojego zespołu. Pokazaliśmy charakter i wierzyliśmy w to, co robimy. Zostawiliśmy ten niekorzystny wynik za sobą i zaczęliśmy grać lepiej. Dobrze bronił nasz golkiper Skrabalak.
 
Josef Dobos (trener KS Unia): Chcieliśmy powalczyć o piąte miejsce, ale dzisiaj Sanok był w dobrej dyspozycji. Dzisiaj nie zasłużyliśmy na żadne punkty. Złapaliśmy zbyt dużo niepotrzebnych kar. Tylko w trzeciej tercji straciliśmy trzy bramki w osłabieniu.
 
 
Ciarko PBS Bank STS Sanok - KS Unia Oświęcim 6:2 (0:1, 2:1, 4:0)
0:1 Patryk Malicki - Artur Budzowski - Dariusz Wanat (08:49)
0:2 Lubomir Vosatko (29:46, rzut karny)
1:2 Samuel Roberts (31:47)
2:2 Nathan Sliwinski - Jared Brown - Bryan Cameron (31:58)
3:2 Bryan Cameron - Jared Brown - Nathan Sliwinski (42:12)
4:2 Quinn Sproule - Steven Tarasuk - Bryan Cameron (48:58, 5/4)
5:2 Nathan Sliwinski - Jared Brown - Bryan Cameron (52:13, 5/4)
6:2 Bryan Cameron - Jared Brown - Steven Tarasuk (54:30, 5/4)
 
Sędziowali: Tomasz Radzik - Rafał Noworyta, Paweł Pomorzewski.
Minuty karne: 8 - 12
Strzały: 43 - 31
Widzów: 1 300
 
Ciarko PBS Bank: Skrabalak - Tarasuk, Sproule; Sliwinski, Brown, Cameron - Roberts, Tuominen; Strzyżowski, Danton, Azari - Salija, Olearczyk; Biały, Kostecki, Wilusz - Demkowicz; Bielec, Naparło.
 
KS Unia: Witek - Vosatko, Bezuška; Wojtarowicz, Daneček, Kowalówka - Gabryś, Modrzejewski; Tabaček, Haas, Szewczyk - Gębczyk, Nowotarski; Malicki, Paszek, Wanat - Fiedor, Kysela; Budzowski, Adamus, Piotrowicz.
 
źródło: Ciarko PBS Bank STS Sanok

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież